Warto mieć marzenia, warto mieć inspiracje... warto tworzyć i improwizować dla pasji - by prawdziwie żyć...
wtorek, 10 listopada 2009
brak tytułu

Dawno tu nie byłam ,ale czas odwiedzić 'stare kąty'.Zauważylam,że aby dalej prowadzić bloga wypadałoby wkleić fotkę z nowym wyrobem.No niestety jeszcze teraz się to nie uda ,ponieważ mój aparat delikatnie mówiąc wysiadł.Coś mi się udziało,ale ....tjw.Wiem ,ze tutaj nic się nie dzieje a może za długa przerwa.Jakoś nie potrafię robić zdjęć etapami aby pokazać co robię,ale myślę sobie ,że każda z nas ma swoje sposoby na prezentację.Obiecuję sobie,że wszystko nadrobię-tak sama dla siebie.Dziękuję też osobom ,ktore tutaj zajrzały.Tym bardziej ,że nie jest to blog najwyższych lotów.Mam jeszcze kilka pomysłów związanych z pokazaniem innych zainteresowań,no ale po kolei.Bez względu na to czy ktoś to przeczyta,czy nie ,moje myśli są przy VIVICTORII-BAG-LADY.Wiem co to choroba i ból , wściekłość albo bezradność wobec takiego stanu,Jednak jak znam życie -nawet to najgorsze mija.A może ten nostalgiczno-marazmowy listopad niech się skończy.Przynajmniej ta aura dosłownie 'wyrywa 'moje druty ' z rąk.A tyle chciałoby się na nich zrobić...Wierzę że ta 'dziana chandra' minie.