Warto mieć marzenia, warto mieć inspiracje... warto tworzyć i improwizować dla pasji - by prawdziwie żyć...
środa, 27 lutego 2013
Od poczatku ?..

Tyle w życiu sie zmieniło, że czas pomyśleć ...o nowym blogu ?...a może jeszcze coś innego...

środa, 29 sierpnia 2012
...kilka nowych zdjęć

Dawno mnie tutaj nie było...wakacje już nawet się kończą...jest jeszcze kilka nowych wyrobów, ale te wielkie  FOTY ...to nawet jak tak nie potrafię...ale są

wtorek, 28 sierpnia 2012
Kilka nowych zdjęć

wtorek, 05 czerwca 2012
...dawno ,dawno temu

....dawno, dawno temu zaczęłam robić ,,coś''nowego ale fotki jak zwykle póżniej...a piszę ,ponieważ sama muszę sobie ,,przypomnieć'', że prowadzę bloga...jaki jest taki jest...ale jest

sobota, 07 kwietnia 2012
ŚWIĘTA WIELKANOCNE

TO CZAS SKŁADANIA ŻYCZEŃ RADOŚCI TYCH DUŻYCH I TYCH MAŁYCH,POGODY WEWNĘTRZNEJ NA PRZEKÓR TEJ ZA OKNEM ...WSPOMNIEŃ I NOWYCH POSTANOWIEŃ, ODRADZANIA SIĘ WIARY W SWOJE MOŻLIWOŚCI I NADZIEI,ŻE STAĆ NAS NA WIELE...CHOĆ TAK TRUDNO W TO UWIERZYĆ

wtorek, 28 lutego 2012
chciałabym...

chciałabym...bardziej systematycznie tutaj zaglądać, kupić nowy aparat do robienia fotek nowych wyrobów,czyli chciałabym aby powstawały nowe wyroby.Jeśli to możliwe chciałabym nabrać ,,świeżych wiatrów twórczych'' w żagle,i bez opamiętania realizować swoje dzianie a nie jak dotąd rozmieniać się na drobne-co bardzo utrudnia życie.Chciałabym wreszcie zamieścić fotki, które zalegają w starym aparacie ,bo podobają mi się te wyroby, choć ktoś dawno je już otrzymał...

czwartek, 12 stycznia 2012
powrót...
  • ...13 grudnia 2011 roku wyjechałam do sanatorium-i sama sobie nie wierzę, że stan wojenny ,,przybył za mną''...było,minęło i wróciłam dziś -12 stycznia 2012 roku.To był czas poznawania, radości i smutków, bycia z ciekawymi ludżmi.Ot życie- czas wrócić na wełniane ścieżki, czyli w swój świat .Dam radę, chociaż wiem, że niedługo czeka mnie kolejny wyjazd.Stale w drodze ,ale ,,biorę''ze sobą przepiękne chwile,wspomnienia i nadzieje..
  • najpierw zaległe prace i realizacja zamówień, chociaż to brzmi dziwnie, bo to realizacja swoich pasji-tak jak umiem..
niedziela, 27 listopada 2011
wichura

JUŻ SAMA NIE WIEM KTÓRA WICHURA JEST GORSZA,CZY TA ZA OKNEM ,CZY TA POLITYCZNO-GOSPODARCZA W NASZYM KRAJU-zresztą nie tylko w naszym.Górale też ponoć nie lubią halnego...

piątek, 11 listopada 2011
ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tak -dziś jest ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI  i rzeczywiście ,,poszperałam'' w mojej pamięci ,poczytałam kilka analiz historycznych ,opracowanych przez AUTORYTETY HISTORII , i miałam czas aby ,,poważnie '' pomyśleć o tej naszej wolności...To już zostawię dla siebie,ale ważne ,że był to czas ,,moich rozważań'' o tamtych czasach- a właściwie takiej konfrontacji mojej dotychczasowej wiedzy z faktami ,które miały miejsce, ale dziś są przedmiotem bardzo różnych i nowych wniosków.

Tu nie będę się odnosiła do wydarzeń ,które miały miejsce w Warszawie,itp.

Ja cieszę się ,że jestem Polką i patriotką ,czuję szacunek do innych ....a co do reszty, to każdy z nas zapewne ma swoje zdanie.Choć trochę taki idealizm życiowy dziś nie jest popularny, ale trudno...każdy z nas jest inny

czwartek, 10 listopada 2011
ciągła walka

No właśnie -ostatnie dni to ciągła walka ze swoimi problemami,które rodzą kolejne problemy...i koło się zamyka.To naprawdę szarobury listopad,mało światła i ciepła, i mało chęci do robótek.,,Coś''tam wystawiłam ,ale idzie jak po grudzie- no bo jest kryzys ,praktycznie to już nasza wszystkich codzienność.Dzieję chwilami kilka prac naraz i też skończyć nie mogę...To piękna pasja ,ale mój kręgosłup już dawno ,,wysiadł]]a apteki wariują z cenami.Piszę ,bo jest ciężko a nikt nie chce nazwać rzeczy po imieniu,że ta rzeczywistość,oparta ,,na pieniądzu wszelakim i wszędzie''-jest ostatnio nie do ,,ugryzienia''.Nie ogarniam już ,,tych swoich ścieżek...''-pozostaje czekać i mieć nadzieję, że to ,,wszystko'' jest po coś, że ludzie przestaną się mijać z kamiennymi twarzami na ulicy czy sklepie...

Jutro ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI  a ponieważ,lubię też historię to chyba oddam się ,,odkurzaniem'' moich braków w pamięci i rozmyślaniom...flaga już wisi.Warto czasami zrobić coś innego a to święto jest jakieś...szczególne .A może to będzie dzień ,w którym narodzi się jakiś pomysł i ,,przyjdą''chęci i nowe siły...

 
1 , 2 , 3 , 4